Codziennie podejmujemy wiele decyzji, które stanowią o naszym dalszym losie. Stając przed ostatecznym wyborem nie zawsze jesteśmy świadomi dalekosiężnych konsekwencji, które za sobą niesie. Zaniedbywane przez lata kwestie żywieniowe mogą odbić się nie tylko na naszym zdrowiu, ale także zaważyć na realizacji ważnego kontraktu, czy prawidłowym wypełnianiu codziennych obowiązków służbowych. Organizując przez lata  konferencje firmowe, szkolenia pracownicze oraz rozliczne imprezy integracyjne, mamy świadomość, jak istotnym elementem dla prawidłowego przepływu bodźców zewnętrznych jest właśnie dbałość o zdrową i zbilansowaną dietę uczestników.

Senność, osłabienie oraz zaburzenia koncentracji to pierwsze sygnały, jakie otrzymujemy od naszego organizmu, gdy nasze codzienne menu nie zapewnia mu wszystkich potrzebnych witamin i minerałów. To bezdyskusyjnie najlepszy moment na to, by zareagować i skorygować niewłaściwe nawyki żywieniowe, które niekorzystnie wpływają na niezliczone aspekty naszego życia.

W tym momencie zapewne rodzi się pytanie o granicę odpowiedzialności za sposób odżywiania się naszych pracowników. Czy my, jako pracodawcy, możemy mieć realny wpływ na dietę naszego zespołu? Oczywiście, że tak! Za zdrowym odżywianiem kryje się nie tylko wyższa jakość wykonywanej pracy, ale także zwiększona odporność, która przekłada się bezpośrednio na dyspozycyjność osób zatrudnionych. W takim razie jakie działania należy podjąć, by rozpocząć rewolucję żywieniową? Przede wszystkim skuteczne! O ile,  w niektórych sytuacjach, takich jak konferencje firmowe, czy organizowane szkolenia, możemy sami zadbać o wysokojakościowy posiłek naszego zespołu, o tyle nie mamy większego wpływu na dalszą dietę naszych pracowników. Wszystkie nasze kroki powinny opierać się zatem na promowaniu właściwych wzorców żywieniowych i zamykać się w formie dobrego przykładu.

Jednym z takich działań, które z powodzeniem funkcjonuje w poniektórych polskich firmach, są tzw. „owocowe dni”. Cały system polega na wyznaczeniu konkretnych dni tygodnia, w których to regularnie dostarczane są świeże i oczywiście bezpłatne owoce dla wszystkich pracowników. Idea całego przedsięwzięcia banalnie prosta, a niewygórowane koszta organizacji pozwalają na wprowadzenie takiej konwencji także do mniejszych firm.

Przedsiębiorstwa, które mogą przeznaczyć na ten cel większe fundusze coraz  chętniej korzystają ze stałego cateringu, który zapewnia regularność oraz zbilansowane wyżywienie swoim pracownikom. W tym przypadku, podobnie jak przy wyborze menu na konferencje firmowe, mamy bezpośredni wpływ na skład oraz jakość konsumowanych posiłków.

Przykładów prozdrowotnych praktyk jest z pewnością tyle, ile świadomych wartości takich działań właścicieli. Pamiętajmy jednak, że na zapotrzebowanie kaloryczne duży wpływ ma rodzaj i tryb wykonywanej pracy, dlatego podczas planowania akcji warto zwrócić się o pomoc do dietetyka. Stoi to w przeciwieństwie do wydarzeń ściśle zorganizowanych (np. konferencje firmowe), gdzie wówczas możemy liczyć na pomoc wykwalifikowanych doradców. Dbając o codzienną dietę naszych pracowników, dbamy tym samym o solidne fundamenty, na których opiera się działalność naszego biznesu.